
Nie latwo jest zapamietac wszystko co nam opowiesz kazdego dnia. Tyle tego jest. Nasz blog krokami Oliwki zamienia sie w slowami Oliwki, bo ostatnio zadziwiasz nas tym co chcesz nam powiedziec bardziej niz tym co jestes w stanie zrobic. Kiedy tylko mozemy zapisujemy twoje slowa.
Fascynacja motylkiem trwa. Oliwka obudzila sie i przywitala nas glosnym " Chce byc motylkiem a nie dziewczynka!" Innym razem podsluchalam jak mowila do siebie " Motylku, ty nie latasz tylko jestes na dole z mama" :)
O: " Tatus gdzies posiedl."
Mama: "Tatus poszedl do pracy"
O:" A motylek zostaje z mama"
Bywa ze Oliwka wciela sie i w inne postacie, ale szybko wraca do motylka np: " Jestem pania, pani chciala zostac baletnica. Zmieni sie pani na motyla nazywa sie jakos i poleci..."

"Kotek chce sie przebrac za motylka"
O: "Przyjaciel motylka jest zadowolony bo poszedl do pana Gegorza "(pan Gegorz to sasiad)
M:"A kto to jest ten przyjaciel?"
O:"Wiewiorka"
Dzisiaj Oliwka byla aniolkiem:
M:"Oliwko moze pojdziemy na dwor?"
O:"Nie, nie powiel (powiedzial) aniolek odrywajac playdough"
Pod melodie ABC, Oliwka tworzy swoje wlasne piosenki:
"Idzie sobie Oliwka idzie,
Idzie sobie Oliwka idzie,
idzie sobie Oliwka idzie......"
"Czesc mamusiu, spiewa sobie chlopczyk,
spiewa sobie i przyszedl do mamy"
Oliwka gotuje, torty to jej specjalizacja. Rosnie babci konkurencja ;) Torty z koralikow, z fasolek itd itp Wszystko jest degustowane przez mame i tate. Pyyyyszne! Zabawa taka moze trwac i trwac. "Mamusiu sprobuj!" Dla tatusia zawsze wszystko czeka jak wroci z pracy.

Olafek uwielbia sie przekrecac z plecow na brzuch, raczej lezy na brzuchu. Jest bardzo ruchliwy.
Ma tez jak siostra duzo do powiedzenia.
Swietna z nich parka. Chyba jakos wiedza ze nie dam rady sie rozdwoic i nigdy nie wolaja mnie w tym samym czasie, tylko grzecznie czekaja na swoja kolej. Oliwka jest bardzo posluszna, pelna wspolpraca czasami nie wierze ze ma tylko dwa latka.
Czy sa podobni? Na razie widzimy wiecej podobienstw niz roznic. Oliwka tez byla taka ruchliwa ze ciezko bylo ja przewinac, obydwoje kochaja wode, nawet noce z Oliwka wygladaly tak samo, nie placza nie krzycza. No, Oliwka zaczyna ze wzgledu na wiek ;) miec swoje male smuteczki ale to sa raczej male smuteczki. Roznia sie apetytem. Olafek lubi zjesc, siostra nie ma czasu. Kilka dni temu Oliwka zupelnie z wlasnej inicjatywy podeszla do Olafka i zaczela go przytulac, czekalismy na ta chwile. Bo do tej pory staralismy sie nie naciskac typu " daj mu buzi" itp, wiec milo bylo zobaczyc ze to ona sama miala taka potrzebe okazania mu milosci :)