o tym co wymysla trzy male glowy, gdzie pobiegna trzy pary nog i co potrafi zrobic szesc malych rak.
piątek, 20 marca 2015
:)
Wczoraj Emil sprzedawal lemoniade.
Zarobil $3.21 ! Ale co to byl za interes! Trzeba bylo dorabiac lemoniady, wszyscy bardzo podpijali i dolewali. Olivia ubila interesu z bratem ze ona mu sprowadzi klientow a on za to da jej lemoniade za darmo. Razem z Luisa objechaly na rowerze cala ulice i nawet pukaly do drzwi sasiadow. Zainteresowanie bylo spore, chyba wszyscy tesknia za cieplejsza pogoda bo chetnie i przychodzili. Ja i Piotrus ogladalismy za okna, Olaf przyjmowal pieniadze (czasami wydawal zupelnie niepotrzebnie :) Olivia liczyla a Emil rozlewal.
A dzisiaj padal snieg. To taki przedwczesny prima aprilisowy zart od wiosny albo zimy ;). Nikt sie juz tym sniegiem nie ucieszyl, Olivia wyszla troche ale predko wrocila. Tato jej karze wyciagnac koniecznie ju ta lyzke spod lozka, ktora najpierw lezala pod poduszka zeby spadl snieg. Alana mowi ze to jej wina bo schowala zimowe rzeczy zbyt wczesnie... Dobrze ze nic nie posialam w ogrodko bo 3 dni temu u nas wiosenne porzadki na calego, razem z dziecmi przekopalismy kilka grzadek.
A my bawimy sie juz drug dzien o tak
Olaf w szczegolnosci polubil nasza nowa zabawe, mam cala kolekcje kolorowych kolek na scianie, bardzo fajnie sie je robi, jak widac :)
piątek, 6 marca 2015
Piatek 7:30 rano
Predko zalozyl kurtke i wybiegl na podworko rozsypac ptaszkom okruszkow, po czym wrocil i czekal w oknie na pierwszych gosci i przyszli :))
wtorek, 3 marca 2015
zima
Piekna jest zima w tym roku. Prawdziwa zima. Za oknem lod na drzewach, slizko. Ciezko tym co musza rano sie z nia uborykac. My cieszymy sie zimowymi porankami w domu. Rano chlopcy dlugo biegaja w pizamach. Szczegolnie Emil, ciezko go czasami namowic, ale i poco go tak namawiac. Tato przyniosl do domu 3 wielkie pudla starych gier, graliscie namietnie przez pierwszych kilka dni. Olaf i Emil nauczyli sie grac w warcaby, probuja wszyscy w szachy.
Olivia to wzorowa uczennica :) bardzo lubi sie uczyc, wszystkiego chce sprobowac.
Chlopaki siadaja do wspolnego czytania, dzisiaj z encyklopedii o mrowkach. Tyle fascynujacych rzeczy sie dowiadujemy, mama mowi ze trzeba byc pracowitym jak mrowki :) Olaf uczy sie liczyc 5tkami
tak pieknie rysuje!
A najlepszy snieg spadl na weekend.
tyle radosci przyniosl ten snieg, na naszej domowej gorce razem z Colleen i Abby pod nadzorem tatusiow zjezdzaliscie do 8 wieczor!
Subskrybuj:
Posty (Atom)