Olafek szykuje sie do startu. Opiera sie na rekach i kolanach i buja w przod i w tyl. Sam juz doczalga sie do zabawki, jesli chce :) A trzymany za raczki dzwiga sie do stania.
Na widok jedzenia caly sie trzesie, musze w tym tygodniu zaczac wprowadzac cos nowego do jego diety. Zabiera siostrze zabawki "Olafku to moje zabawki!" wola siostra. Sledzi za nia wzrokiem, gdy slyszy jej glos rozglada sie wkolo. Zaczyna mowic ;) "EEE!"
Gdy placze Oliwka biegnie z pomoca. Od kilku dni bo glaszcze i przytula i podstawia zeby ja dotykal :). Chyba ida zeby, bo ma dzisiaj goraczke i mocno pociera buzia o wszystko. To nowosc dla nas bo u Oliwki przebiegalo zabkowanie bez wiekszego krzyku. Czekamy az cos sie pojawi.