piątek, 12 grudnia 2008

Visit www.moblyng.com to make your own!

W dniu urodzin Oliwki czekal na nia prezent - lalka z fioletowymi wlosami wedle zyczenia jubilatki, a droga do niego byla ulozona z lizakow, prowadzila z jej pokoju do pokoju goscinnego. Gdy Oliwka ta droge ujzala to najpierw chwile stala i sie tej drodze przygladala po czym zapytala czy moze sobie wziasc jednego lizaka. Gdy powiedzialam jej ze wszystkie sa jej to nie wiedziala jak je pozbierac. W taki oto sposob w dniu urodzin Oliwka zjadla na sniadanie 3 lizaki. Czy mozna sobie wyobrazic lepsze sniadanie urodzinowe? Olafek tez skorzystal, na widok lizakow nie odstepowal siostry i glosno wolal DA!

Oliwka juz sie nie mogla doczekac przyjecia urodzinowego. Przede wszystkim mialy byc balony. Oj balonow bylo duzo!
Olafek nie opuszczal moich ramion, nie dla niego takie imprezy.
Byly Zosie i Liam i Ania (siostra Zosi z Waszyngtonu) ktora jeszcze mniej niz Olafek rozumiala z calego zamieszania i przespala wiekszosc przyjecia.
Dziewczynki wycinaly ciasteczka, dziekujemy babci za wspanialy przepis na ciasteczka bez wszystkiego co ciasteczka miec powinny! To wycinanie to bylo swietne zajecie, pozniej ciasteczka sie piekly a gdy juz byly gotowe, dziewczynki te ciasteczka pieknie udekorowaly. Mmmmmm a jaki lukier byl pyszny, bez ciasteczek z pedzelka smakowal najlepiej. Liam nie bardzo mial ochote na takie "babskie" zajecia, wiec trzymal sie od dziewczyn z daleka.
Bylo tez zjadliwe playdough. Superslodkie! Eeee tam poco wycinac cos z playdough skoro mozna je zjesc. Wiec tak to wlasnie bylo z tym playdough, lepienia nie bylo playdough bylo zjadane w wielkim pospiechu.
Torty byly dwa a nawet trzy, Olafek mial swojego i byl zachwycony, saama bita smietana! Zreszta wiekszosc doroslych gosci zgodnie stwierdzila ze wlasnie takiego torta by chcieli miec na swoje urodziny.
Na koniec Oliwka zapytala dlaczego juz skonczyly sie urodziny a Olafek nic nie pytajac padl wykonczony. Sto lat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz