niedziela, 1 kwietnia 2012

Niedziela Palmowa

i Prima Aprilis w jednym dniu, Olivii sie nie podobalo ze wypadly w jeden dzien. Juz przez jakis czas pytala jakiego koloru zrobie im mleko do chrupek na sniadanie, no jak to jakie biale!
Mialo byc zielone, ale barwnik wsiaknal w chrupki zanim zalalam mlekiem, i nie ktore byly popackane zielonym i zdziwieni pytaliscie czemu te chrupki takie poplamione. wiec wam talerze zabralam i oddalam z mlekiem niebieskim i tez sie dziwiliscie i DOPIERO PO CHWILI Olivia rozszyfrowala co to za dzien dzisiaj miedzy innymi.
A pozniej to jeszcze Olaf powiedzial przypadkowej pani Hello, i pani go do mnie bardzo chwalila i ja tez a on wtedy do mnie ze to na prima aprilis :))
I jeszcze wyslalam ich do taty zeby go nabrali i Olaf mial powiedziec ze tata wszedl w kupe a Olivia miala zawolac ze tata ma plame na bluzce i tak tez zrobila tylko ze tata mial plame for real!




A Olafek byl z nami dzisiaj na calej mszy w Kosciele.
I to juz nie jest zart!
Sam zapytal czy moze z nami pojsc, i czekal ach jak on czekal az tata mu wyprasuje koszule i szykowal sie i spieszyl. I wytrzymal cala dluga msze. Taka jestem z niego dumna!

Zrobilismy z galazek palemki, troche na szybko bo przed samym wyjsciem, ale za to tato sie dolaczyl z pomoca i zrobil palemke Olafowi.



A wczoraj razem z Olivia zrobiliysmy taki piekny ogrod, ktory przez caly
Wielki Tydzien bedzie czekal do Wielkanocy. Zajal nam sporo czasu, ale Olivia byla zaangazowana od poczatku do konca. Do niedzieli maja w nim nastapic rozne zmiany, moze uda sie i wyrosnie trawka i pszenica. Na pewno tchnie w nim nowe zycie..
Mamy w nim 6 swieczek, kazdego wieczoru zapalamy jedna mala i czekamy az sie wypali i tak do Swiat wtedy zapalimy swiateczna.


dobrego tygodnia wszystkim i spokojnych przygotowan swiatecznych.