czwartek, 13 grudnia 2007

Olivko masz braciszka!!!


Ile rozumiesz z tego szczescia??
Nie wiemy. Ale mowisz na niego i do niego z wielkim uczuciem " Olafek " .
Glaszczesz go po glowce i przynosisz mu do kolyski rozne skarby. Nawet ofiarowalas mu jednego ze swoich smoczkow.
Smiejesz sie w glos jak kichnie albo jak mu sie odbije po jedzeniu.
Chcesz go ubierac, zakladac mu pieluszke, posmarowalas go mascia do pupy na czole :)
Przez te miesiace jak byl u mamy w brzuchu mowilas ze mama ma dzidziusia w brzuchu twojego braciszka " a jak ma na imie? " - " Olaf " odpowiadalas.
Dajesz mu tez buzi ale na razie tak na odleglosc, podsuwasz sie z buziakiem i w ostatniej chwili cmokasz przed samym policzkiem.
Pierwszy raz w szpitalu, gdy go zobaczylas przy mamy piersi powiedzialas " Olafu nie "
Minal tydzien od jego narodzin teraz wiesz ze jest z nami. Juz nie patrzysz z podejrzeniem jak go trzymam. Chyba wiesz ze jest czescia nas.
Kochana z ciebie siostrzyczka.