poniedziałek, 28 stycznia 2008

Oliwka ma nowe lozeczko




Czuje sie jakbys szla do collegu! Taka juz jestes duza!
Duze dziewczynki spia ladnie w duzym lozeczku... no nie wiem ;)
Oliwka uwielbia swoja wolnosc a dokladniej swoj dostep do szafki z ksiazkami. Juz nie musisz nas wolac i domagac sie kolejnej "book!" teraz sama sobie radzisz, kilka razy stanelas w drzwiach z wielkim usmiechem " Olika zaglada! "
Trzeba bylo interweniowac gdy w pokoju zrobilo sie podejrzliwie glosno a polka na ksiazki byla juz pusta. Czekala nas powazna rozmowa ;) Powiedzialam " Oliwka posluchaj co mamusia ci powie"Oliwka usiadla poslusznie na swoim nowym lozku, nogi przykryla koldra, rece zlozyla razem, byla bardzo skupiona mialam jej cala uwage. Kontynuowalam: "...Oliwka ma nowe lozeczko z ktorego sama potrafi wychodzic ale teraz trzeba isc spac i jak Oliwka cos chce to musi zawolac. " Ufff . Staralam sie jak moglam, ponoc taki maluch skupia sie na pierwszych kilku wyrazach czy zdazylam jej przekazac wiadomosc "SPAC!" Ponoc tyle ile dziecko ma lat tyle slow w poleceniu wypadaloby mi powiedziec " IDZ SPAC! " Skonczylam mowic a moje dziecko dalej siedzi w bezruchu i patrzy na mnie i nagle mowi : " Jeszcze raz! " ja : " co jeszcze raz? " Oliwka :
" mamusia powiedziec jeszcze raz ". Czyli ksiazki pisza racje, za duzo informacji trzeba bylo powiedziec - Oliwka idzie spac. Nie musialabym sie powtarzac.

Wszystko ostatnio jest : " jeszcze raz ". Jeszcze raz pohustac, jeszcze raz poczytac, jeszcze raz zaspiewac.

Kochasz ta swoja babcie Jadzie bardzo. Jak tylko znajdziesz gdzies jej okulary to rzucasz wszystko i zanosisz babci okulary i mowisz " Babcia Jadzia nic nie widzi " Ostatnio pieklyscie razem ciasteczka. Musze powiedziec ze w pelni uczestniczylas w calym procesie i bylas bardzo zaangazowana. Ugniatalas ciasto, walkowalas i wycinalas ciasteczka. Ciezka praca.

A! Jakis przypadkowy pingwin w ksiazeczce przebral sie za babcie Jadzie.