środa, 30 listopada 2011

Wtorek

I przyszedl ten listopadowy dzien. Dobrze, ze zdazyl, bo juz sie martwilam ze wejdziemy w grudzien w krotkich rekawach...
Olaf odkad "oddal" smoczek nie chce popoludniowych drzemek. Obawialam sie tego troche, bo mialam przerwe jak chlopaki spali. Ale teraz tez jest dobrze, bo Olivia ma Olafa do zabawy a Emil spi.
Wiec, wszystko sie jakos madrze uklada.

To juz drugi dzien o takiej zabawy. Mialam przeczucie ze sceneria szopki da malym glowom wiele pomyslow do zabawy.


Sniezynki, bedziemy zasypani, wiem, Olivia juz ruszyla z produkcja a mnie tez to wciaga