Wszystko co rosnie potrzebuje, ciepla, pozywienia i milosci,
Przede wszystkim milosci:)
Tak rosnie Olaf i nasz ogrod.
Dzisiaj wyrywalismy buraki, sadzone z nasionek.
Olaf byl bardzo dumny z naszych burakow.
tak wyrosly nam cukinie z odpadkow na kompost!
pomidory jeszcze troche, juz nie moge sie doczekac
Tak rosnie mamy brzuch. :):):)
On tez dostaje bardzo duzo milosci i ciepla.
Wszyscy go tula i przemawiaja.
Dzisiaj mialam ultrasound.
To taki Skype z baby ;)
Widzialam jak machalo raczkami, nozkami, bilo serduszko.
Takie mile spotkanie.
Wrocilam do domu pelna szczescia ze zdjeciami nozki i glowki dla wszystkich czekajacych.
Czyja ta noga? Pilkarza czy baletnicy?
Dowiemy sie w listopadzie :)
Jeszcze troche, jak na wszystko co rosnie trzeba troche poczekac.
Nie mozemy sie doczekac.
Coreczka nam rosnie.
Ubieglej niedzieli poszla na rower.
Zawsze "na rower" znaczy na gore ulicy i z powrotem.
Dlugo niewracala, poszlam sprawdzic, nie ma jej na naszej ulicy i na ulicy obok tez jej nie ma!
Pobieglam po auto, Artek do swojego.
Jest! Wraca do domu :)
Objechala po okolicznych uliczkach,znalazla skrot do placu zabaw, poszla do rzeki i wrocila z kieszenia pelna skarbow.
Wystraszyla nas, 5 minut strachu.
Dostalam taki list.
Droga Mamusiu,
mozesz sobie wybrac co chcesz i podzielic sie reszta z chlopcami.
Olivia
Emil rosnie, a z moim brzuchem jego milosc do dzidziusia.
Emil ma thinkers w glowie. Tak mowi. Thinkers to literki i jak jest bardzo cicho to tylko on moze je uslyszec. Np.na lodce z tatem w Chincoteague.
Emil wie duzo.
Wszedzie trzeba Boga. Bez niego nic by nie roslo.