Bardzo sie wszyscy przygotowali :) Tato byl idealna ofiara naszych zartow, bo zapomnial!
Wiec rano znalazl w skarpetach skrawki gazety i bardzo sie nabral :)) Olivia zszykowala mu taki psikus.
Emil przybiegl do mnie ze w lazience jest jakis wielki robal!! really???? ;) robal okazal sie byc plastikowy, takie same znalezliscie na talerzach ze sniadaniem.
Olaf wyszedl z lazienki krecac glowa, zielona woda w ubikacji!!
Jeszcze jeden robal na lampie i zdjecia odwrocone do gory nogami!
Tutaj Olivia nabrala sie na psikus z woda ktory pozniej wyprobowala na tacie z jeszcze lepszym rezultatem. Chodzi o to zeby namowic kogos zeby sprobowal utrzymac dwie szklanki z woda, jak juz mu te szklanki postawimy to od niego odchodzimy :)
Zart z balonami nie wystrzelil dwukrotnie, mialy peknac jak tato otwieral drzwi po pracy, nie udalo sie, za rok do powtorzenia.
Olivia czestowala Brownies, tylko ze pod folia byly wyciete brazowe litery E - brownEs, get it??
Bylo duzo pulapek i zasadzek, byly robale, zarty. Tata mial zart ze nie pojdziecie dzisiaj spac i zalozyl Olafowi pidzame na lewa strone. Mamie skleil myszke od komputera.
A Olafowi wczoraj wypadl zab!
Olaf mowi ze jest Prima Papryllis. A na koniec zawolal zebym go przykryla a byl juz przykryty i zawolal smingus dyngus! bo mu sie pomylilo:)))