Jestesmy i zyjemy! Wiele u nas nowosci, szkola domowa ruszyla, byl wspanialy camping, zbieramy ostatnie pomidory lapiemy pierwsze liscie. Pomalu. Wszystko pomalu. W koncu Ktos nam to wszystko dal wiec i sile na reszte tez da. Wierze w jutro. Ciezko nam sie powakacyjnie nowoszkolnie pozbierac ale dobrze ze sa te dobre chwile. Dzisiaj dostalam piekny bukiet od dzieci, z ogrodu, na koniec naszego dnia w ktorym kazdemu cos sie troche nie udalo ale przeciez mamy siebie na dobre i na zle.
Juz niedlugo wpadne tu na dluzej, tyle milych wspomnien.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz