Jeszcze w ciazy wyobrazalam sobie te swieta z wielkim podekscytowaniem, wiedzialam ze bedzie z nami ktos nowy. Szczegolnie wdzieczna jestem ze jestesmy zdrowi bo coz wiecej mozna sobie zyczyc.
Piotrusia pierwsze swieta
W tym roku byly dwa dodatkowe nakrycia, jedno dla goscia i jedno dla Piotrusia.
Bylo smacznie rodzinnie spokojnie.
Udalo nam sie nawet poraz pierwszy pojsc na msze przed Wigilia.
Tato szalal w kuchni.
Na drugi dzien swiat tato nie poszedl do pracy wybralismy sie na lyzwy.
wszystkim sie podobalo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz