Do domu wrocilismy predko! jak na nas ;)
Tym razem zoltaczka nas nie zatrzymala, czekalam na chwile powrotu.
Pierwszych kilka dni tato zabieral chlopcow do pracy, uwielbiaja jak ich zabiera.
Olivia cieszyla sie czasem spedzonym razem z mama i z Piotrusiem.
Czas spedzony na kanapie na trzymaniu malutkiego i na przygladaniu mu sie i na rozwarzaniu jakie to szczescie go miec i byc razem.
Kazdy go glaszcze, caluje i chce trzymac.
zdjecia z pierwszego spaceru
Wiec, tak to wyglada. Nowy poczatek z maluszkiem.
Czujemy sie perfekt :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz