wtorek, 13 marca 2007

Jak sie bawisz



Ostatnio najbardziej naklejkami. Przyklejanie, odklejanie. Oklejona masz bluzeczke. Naklejki sa nalepiane misiom, mamusi, tatusiowi. Obowiazkowo beda zabrane w podroz samolotem, bo zajecie murowane.
Paski, wstazki, aparzki, szaliki, kapelusze itp wszystko to jest narzucane na szyje lub glowe, tak wystrojona uderzasz w kierunku piekarnika gdzie podziwiasz swoje odbicie. Kiedys ubralas sie tak w centymetr krawiecki (cos z babci) a innym razem w kabel a to juz byl pomysl niebezpieczny wiec kabel zostal zabrany.
Bardzo lubisz zabawe w pociag. Przynosisz mi koc, ja klade koc na podlodze ty na nim siadasz (przypominasz mi przy tym troche Filipa jak siada na fotelu, nigdy nie wiadomo jak ci sie uda tzn w ktora strone ;DD). Lapie koc za rog i ciagam cie po podlodze i spiewam "Jedzie pociag" albo "Slow Train". Najbardziej ci sie podobaja oklaski i okrzyk "Jeejjj!"na koncu.
Od pewnego czasu bardzo ladnie potrafisz sie tez sama czyms zajac. Np. wczoraj i dzisiaj upatrzylas sobie traktor ze zwierzatkami i farmerem, zamieniasz je miejscami, wyciagasz, wkladasz z powrotem.
Tanczysz. Tancza tez misie, zwierzatka - puzzle, figurki (odbijasz je od podlogi jakby podskakiwaly - tak tez krowki, koniki i inne chodza :))
Karmisz i poisz wszystkie swoje misiaki i nie tylko, postacie w ksiazkach tez sa karmione.
Chlapanie lapkami w wodzie to najlepsza zabawa, ale nie wtedy kiedy jestes w kapieli, prawdziwa zabawa jest wtedy gdy jestes ubrana i mozna sie troche pomoczyc. Czasami daje ci wode w garnku i lyzke i zostawiam cie sama w lazience. Wracam jak jestes juz do przebrania.
Wiem, wiem Oliwko ze dla ciebie to wszystko jest ciezka praca. Wkladanie i wykladanie krowki na traktor, tanczenie i mieszanie lyzka w garnku to wszystko jest trudne, ale swietnie sobie z tym radzisz. A jak sie wkurzysz to zawsze mama ci znajdzie nowe zajecie i juz jest wszystko jak przed chwila. Fajnie masz!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz