
Wiosna przyszla z nia nowosci u Oliwki. Zaczne od tego ze Oliwka kocha wiosne. Z podworka zejsc nie chce, od rana stoi przy drzwiach gotowa do wyjscia. Biega (to sa jej poczatki w bieganiu i tak fajnie podnosi przy tym nogi do gory :D) wymachuje raczkami, wacha kwiatuszki krzaczki, rzuca pilke (to tez poczatki, podnosi ja do gory i puszcza nad glowa jeszcze nie wie ze trzeba sie zamachnac). Uwieeelbia sie hustac! Szczegolnie podoba jej sie podmuch wiatru, widac to po jej minie, taki zachwyt jakby leciala. W jej odczuciu to ona leci to my dorosli wiemy za duzo i zupelnie niepotrzebnie potrafimy sobie wszystko wytlumaczyc, bo nie fajniej byloby nie wiedziec o co chodzi z tym hustaniem?
Oliwka podnosi raczki nad glowe i rusza paluszkami - to ptaszek. Pokazalam jej tak jak kazdy dorosly by pokazal jak lata ptak (oj nie wiem jak to by opisac) a ona tak sobie to latanie przerobila. Ptakow mamy na ogrodku mnostwo roznych kolorowych. Cala okolica to potezne drzewa. Wiec przylatuja i do nas i tak pieknie spiewaja. Oliwka probuje do nich podejsc i zlapac choc jednego, ale sie nie daja ;P
Oliwka je ladnie. Opowiadam jej przy tym roznosci ;). Glownie na temat tego co je lub tego kto z nia je i tutaj sa to zwierzatka - figurki czy ktos tam w ksiazce lub gazecie. Pozwalam jej jesc palcami bo uwazam ze sie przy tym uczy i poznaje jedzenie jakie jest nie tylko w smaku, wysmarujemy sie przy tym obie. Kilka razy zrobilam auto z talarkow marchewki i kawalkow ziemniaka, pokazalam na kolka i mowie kolko a ona innym razem pokazuje na plasterek rzodkiewki i mowi " kulku ?" tak Oliwko! kolko! kolko! Na pewno w miedzy czasie pokazalam jej kolko na roznych innych przykladach, az skojarzyla i teraz widzi kolka wszedzie. Tak samo jest z tszi - trzy. Spodobalo jej sie akurat tszi. Slyszala chyba milion razy to tszi od nas przy wkladaniu i wykladaniu zabawek z koszyka, przy pierwszych krokach, przy wychodzeniu z wanny itd itp No to jak widzi literki to czyta : "tszi , Aaaa, sss tszi Aaaa" bo A to dla niej kazda literka.
Rano jest sniadanko. I jak tylko skoncze ja ubierac to mowie "Mama idzie przyszykowac SNIADANKO " w te slowa Oliwia zabiera sie najszybciej jak potrafi do kuchni, nie wazne ze wlasnie zaczynala sie czyms swietnie bawic. Stoi z zadarta glowa i patrzy na stol tam jest micha z owocami czeka na banana jest przy tym taka podniecona ze nogi jej lataja i smieje sie glosno, daje jej banana do raczki, moge spokojnie naszykowac sniadanie. Czasami jak jest glodna w ciagu dnia to podchodzi do lodowki i mowi "muuuu" chce serek zolty na opakowaniu jest krowa.
Ostatnia nowosc to krecenie glowa na NIE. Nasze dziecko zaczyna miec swoje zdanie i nie zawsze zgadza sie z naszym. Ponoc tego "nie "bedzie co raz wiecej, czasami nawet nie koniecznie bedzie to NIE znaczylo NIE. Poki co Oliwka dosc stanowczo kreci glowa jak mowimy o nocniku .. ;D Ale ogolnie jak slyszy pytanie co zaczyna sie od " Chcesz ...?" to juz na zapas kreci glowa na nie!
Oliwka podnosi raczki nad glowe i rusza paluszkami - to ptaszek. Pokazalam jej tak jak kazdy dorosly by pokazal jak lata ptak (oj nie wiem jak to by opisac) a ona tak sobie to latanie przerobila. Ptakow mamy na ogrodku mnostwo roznych kolorowych. Cala okolica to potezne drzewa. Wiec przylatuja i do nas i tak pieknie spiewaja. Oliwka probuje do nich podejsc i zlapac choc jednego, ale sie nie daja ;P
Oliwka je ladnie. Opowiadam jej przy tym roznosci ;). Glownie na temat tego co je lub tego kto z nia je i tutaj sa to zwierzatka - figurki czy ktos tam w ksiazce lub gazecie. Pozwalam jej jesc palcami bo uwazam ze sie przy tym uczy i poznaje jedzenie jakie jest nie tylko w smaku, wysmarujemy sie przy tym obie. Kilka razy zrobilam auto z talarkow marchewki i kawalkow ziemniaka, pokazalam na kolka i mowie kolko a ona innym razem pokazuje na plasterek rzodkiewki i mowi " kulku ?" tak Oliwko! kolko! kolko! Na pewno w miedzy czasie pokazalam jej kolko na roznych innych przykladach, az skojarzyla i teraz widzi kolka wszedzie. Tak samo jest z tszi - trzy. Spodobalo jej sie akurat tszi. Slyszala chyba milion razy to tszi od nas przy wkladaniu i wykladaniu zabawek z koszyka, przy pierwszych krokach, przy wychodzeniu z wanny itd itp No to jak widzi literki to czyta : "tszi , Aaaa, sss tszi Aaaa" bo A to dla niej kazda literka.
Rano jest sniadanko. I jak tylko skoncze ja ubierac to mowie "Mama idzie przyszykowac SNIADANKO " w te slowa Oliwia zabiera sie najszybciej jak potrafi do kuchni, nie wazne ze wlasnie zaczynala sie czyms swietnie bawic. Stoi z zadarta glowa i patrzy na stol tam jest micha z owocami czeka na banana jest przy tym taka podniecona ze nogi jej lataja i smieje sie glosno, daje jej banana do raczki, moge spokojnie naszykowac sniadanie. Czasami jak jest glodna w ciagu dnia to podchodzi do lodowki i mowi "muuuu" chce serek zolty na opakowaniu jest krowa.
Ostatnia nowosc to krecenie glowa na NIE. Nasze dziecko zaczyna miec swoje zdanie i nie zawsze zgadza sie z naszym. Ponoc tego "nie "bedzie co raz wiecej, czasami nawet nie koniecznie bedzie to NIE znaczylo NIE. Poki co Oliwka dosc stanowczo kreci glowa jak mowimy o nocniku .. ;D Ale ogolnie jak slyszy pytanie co zaczyna sie od " Chcesz ...?" to juz na zapas kreci glowa na nie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz