
W pewna mrozna niedziele wybralismy sie do Port Discovery, Baltimore spotkac Clifforda -czerwonego gigantycznego psa bohatera ksiazek dla dzieci. Olivka go uwielbia, to jej ulubiona ksiazeczka, przez jakis czas nosila ja ze soba po calym mieszkaniu. Jest w niej taka strona gdzie Clifford gryzie buta jakiegos chlopka i ten w rozpaczy podnosi rece do gory, Olivia na jego widok sama podnosi rece, czasami gdy czytamy pospiesza mnie przerzucajac po kilka stron zeby tylko dotrzec do tego miejsca.
Byli z nami Zosia i jej rodzice. Zosia to kolezanka Olivii sa rowiesniczkami. Roznica dwoch tygodni. To ich pierwszy wspolny wypad. Moze cos bedzie z tej przyjazni??
Co do Clifforda to byl rzeczywiscie duzy i czerwony. Olivka na jego widok podniosla raczki i przyspieszyla kroku i powiedziala "uuuu uuu", ostatnio wszystko jest uuuu uuu u.
Mysle ze najwieksza atrakcja byly frytki w McDonalds. Dziewczyny byly zachwycone!
Zosia nawet podbierala z Olivii talerza. Nie ma jak frytki z McDonalds!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz