Z udzialem Olafa i Emila i goscinnie Alex'a.
To stare auto ktore nigdy nam nie dzialalo, to ulubione miejsce wielu zabaw. Przywiezione ktoregos lata z wyprawy campingowej, wypatrzone przez tate na ulicznej wyprzedazy.
Dzisiaj chlopaki pchali je pod gorke a pozniej dwoch wskakiwalo a trzeci pchal z gorki i tak z 30 minut.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz