środa, 8 sierpnia 2012

:)

Mama ma duza buzie. To moje slowa. Czasami powiem za duzo. Czasami nie potrzebnie.
Ostatnio rozdrazniona pospiechem i waszym ponaglaniem ze chcecie pic albo kupe albo jeszcze cos, niby pod nosem ale wystarczajaco glosno powiedzialam " wy to myslicie ze mama ma motorek w dupie!".
Pozniej po poludniu, Olaf widzi tate jak po pracy wysiada z auta i wola do niego przez okno z werandy :
"TATO! MAMA MA MOTOREK W DUPIE!"

Poza tym z Olafa zrobila sie przesympatyczna gadula. Mowi duzo, mowi smiesznie, zartuje, zaczepia, przedrzeznia ale gada tez madrze. Czesto mowi ze jak bedzie tata to:....np kupi sobie jakies tam narzedzie, albo ze bedzie umial robic pierogi leniwe jak bedzie tata...

Wczoraj zapytal dlaczego ludzie umieraja. To z tych trudniejszych pytan.

Olivii wypadaja mleczaki. Kiedys przy stole zazartowal, ze moze Tooth Fairy przyniesie jej ipod'a.

Dzisiaj rano zapytal siostre jak sie spi z takim wypadajacym zebem.
Rozdraznia ja takimi pytaniami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz