Drugi weekend pazdziernika spedzilismy nad oceanem. Magdalena i Danny milo sie z nami podzielili swoim wypoczynkiem i zaprosili nas abysmy do nich dolaczyli. Bardzo sie ucieszylismy bo bardzo zawsze odpoczywamy w zaprzyjaznionym nam domku, gdzie zawsze zostajemy. Pogoda wspaniala!
Ci co wode kochaja od razu do niej poszli sie przywitac.
Magdalenie ladnie w niebieskim
delfiny!
to tak dawno temu minelo, ale pamietam ze spieklo nam slonce nosy i poliki, tato i Olivia to sie nawet wykapali, bylismy w sklepie z cukierkami na wage, jednego wieczora duzi chlopcy pojechali po sushi i mielismy pyyszna kolacje....
Wiekszosc czasu spedzilismy na plazy, wial wiatr, tato kupil latawce, Olivia i Olaf biegali z latawcami a Emil spal pod kocem. Bylo pieknie. Olaf kocha plaze, kopal i przekopywal. Zaprzyjaznil sie z Babcia Irenka i wspolnie sie bawili. A na koniec to nawet powiedzial ze zaczyna lubiec te fale i pozwolil im sie zmoczyc.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz