Paz Krolowej. Zanim odleci do cieplego kraju, usiadl jeszcze na chwile na naszych chryzantemach a pozniej na Emilku i wcale sie nie spieszyl. Moglismy go obejrzec z wszystkich stron. Przyjrzelismy sie dokladnie jak trabka pije nektar i jak mocno sie trzymal nozkami platkow kwiatka, naprawde mocno bo akurat wial mocny wiatr. Fajnie ze wpadl. Taki piekny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz