czwartek, 22 marca 2012

team work czyli praca zespolowa

Siedzimy z Olivia na deskach pod domem zaraz przy gorce.
Olaf i Luisa bardzo nad czyms pracuja, pakuja cegly do czerwonego wagonu.
Cegly sa ciezkie.
Jada. Luisa ciagnie. Olaf idzie za nia. Luisie ciezko idzie, Olaf pomaga. Luisa ciagnie Olaf pcha.

Olivia chwali ich prace zespolowa "That's a nice team work!"
Luisa na to obrusza sie ze to nie jest zadna team work bo sa tylko dwie osoby.
Jest, jest, jest! wolam ja, dwie osoby to juz grupa.
"No, it's not!" odkrzykuje mi Luisa.
"Olaf! pusc wozek!"
Olaf poslusznie robi co karze, w tym samym momencie Luisa zaczyna tracic sile i slizgac sie i przewracac.
"See! you cannot do without him! It is a team work!" "Olaf pomoz Luisie!" i znowu jest latwiej.

Taka fajna lekcja.





Nie dali rady we dwojke, prubowali sie te zmienic stronami, musialam pomoc, WTEDY przekonalam sie jaki ciezki byl ladunek 12 CEGIEL!

Pozniej chcieli wciagac cegly jedna po drugiej na gore domku w ich wiaderkowej windzie, szczescie zobaczylam w pore!

Emil bawi sie ostatnio tak:






a tutaj nasze zagadkowe drzewko






weeping cherry, placzaca wisnia ? poczatkowo mielismy ja wyciac, nie ma mowy zostaje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz