czwartek, 1 marca 2012

Zoo otwarte

Zimy nie bedzie. Kwitnie wszystko, pszczoly obudzone, kroliki biegaja, dzisiaj Olivia w zoo wypatrzyla motyla. Szkoda zima ze nie wpadlas.
Dzisiaj w Baltimore po ZIMOWEJ przerwie Zoo otwarte. Ludzi garstka. Wycieczka musi sie zaczac od wdrapania sie na lwa. Nie prawdziwego :) Bylismy u kaczek, bardzo im sie przygladaliscie jedna miala oczy zolte a inna czerwone, ze tez wczesniej im sie nie przyjrzalam. A wydra to sie autentycznie ucieszyla jak nas zobaczyla byla za szyba, wyszla z wody zeby nam sie lepiej przyjrzec a pozniej jak poszlismy kawalek dalej podplynela za nami i zaczela robic fikolki w wodzie. Kogut pial tak ze w calym Zoo go slychac bylo. Kozy wygrzewaly sie na sloncu i czekaly az je wyczeszemy. Zawsze popularne sa zjazdy ze zjezdzalni w drzewie a pozniej lody, trzy lody $11! nie powiedzialam nic ugryzlam sie w jezyk. To byla bardzo udana wycieczka.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz