Emil wypluwa czesciowo pogryzione cokolwiek co nieposmakowalo a ze wypluwac jeszcze nie potrafi to wystawia jezyk i w bardzo zwolnionym tepie mu wylatuje to cos co nie przypomina juz swoim wygladem tego co my jemy. Emil lubi tez przelewac picie i jeszcze nie wie ze szklanka ma jakis limit i ze zacznie sie przelewac a pozniej nie wie ze trzeba przestac jak juz sie przelewa tylko tak bedzie lal az skonczy sie to cos. Czasami naleje sobie do talerza z jedzeniem. Olaf je szybko albo wcale. Jak je szybko to mu z buzi wylatuje i wklada za duzo i sie dlawi i ma odruchy wymiotne. Jak nie je to robi rozne niepotrzebne rzeczy, dzisiaj np podnosil stol do gory albo na niego wchodzil a w koncowej fazie prubowal sie na niego polozyc. Bardzo tez kusi, jak trzeba jesc, pstryczek do swiatla, okno w drzwiach za krzeslem Olafa i muzyka w kuchni, czasami jak wpadnie w ucho to wszyscy porywaja sie do tanca na nasz "kuchenny parkiet" czasami biegna po instrumenty..
Jak cos lezy do czestowania na srodku stolu, to wszyscy sie bardzo spiesza zeby miec jak najwiecej a Emil nadgryza i odklada z powrotem na talerz, skandal, np 15 nadgryzionych truskawek..
Jakos nie mam nic na Olivie... w koncu ma 6 lat. Nie moge w to uwierzyc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz