piątek, 16 grudnia 2011

Mikolaj w przedszkolu

U Olafa w przedszkolu byl Mikolaj. Mikolaj przyszedl sie przywitac z dziecmi i kazde - odwazne moglo mu powiedziec co chcialoby dostac pod choinke. Olaf nie bardzo chcial sie spotkac z nieznajomym mikolajem, Olaf raczej stroni od nieznajomych a co dopiero Mikolaj, duzy, czerwony, brodaty .. OLivia najpierw bardzo chciala go zobaczyc a jak przyszlo co do czego to podejsc do niego nie chciala, pozniej gdy pani Tracy jej zaproponowala to poszla i wymienila wszystko z listu, Mikolaj nawet powiedzial ze pamieta Olivie jak pierwsza do niego biegla rok temu (?),.
Olaf trzymal sie z daleka, bardzo go ciekawily sanie i gdzie je zostawil czy naprawde sa na dachu?? a Emil go wcale nie zauwazyl, nawet nie spojrzal i przechodzil kolo niego caly czas :)


Ale najwieksza niespodzianka dla mamy to nie byl Mikolaj tylko to jak Olafek spiewal i pokazywal wszystko w przedstawieniu przygotowanym specjalnie na ten dzien. Brawo Olaf!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz