Zlot albo lepiej przyplyw? syrenek mielismy w ubiegla sobote. Kazda dostala ogon. Mialy czysta swieza "wode prosto z oceanu do picia" i niektore bardzo uwierzyly mi w te slowa. Bylo was szesc.
Luisa, Sophie, Colleen, Abby i Sydney. Tata zabral chlopakow z domu, pojechali po pizze. Wiec obylo sie bez piratow. Zaczelysmy od dekorowania syrenek szmacianych, ktore jak tato slusznie zauwazyl nie potrzebnie zostawilam sobie do robienia na ostatni wieczor razem z tortem i wszystkim innym, ale przeciez tak jest zawsze. Wiec siedzialam nad nimi do 2 rano. Gdzies okolo 1szej w nocy mialam kryzys i dwie syrenki zrobione. Nachodzily mnie rozne mysli, czy warto, czy beda sie podobaly, czy dzieci beda chcialy zdobic, czy to nie szalenstwo siedziec tak po nocach??
Oj warto bylo bo i tort sie udal a przy stole and syrenkami pracowaly przez rowna godzine!
A pozniej z zaslonietymi oczami trzeba bylo nakleic syrence Arielce korone na glowe albo i nie, ta zabawa sie nigdy nie nudzi.. A pozniej gra planszowa oczywiscie o syrenkach, "Mermaid Island" trzeba dostac sie do wyspy przed wiedzma i kazdy porusza sie syrenkami i wiedzma, zalezy co pokarze kostka. A pozniej przyszli chlopaki z pizza, Olaf z super dumna mina starszego brata i w dobrym czasie bo syrenki robily sie zmeczone i zamienialy sie w wiedzmy ;)
Tort! Tym razem nim nie rzucalam, poprosilam o przepis mame. Wyszedl zdecydowanie lepiej. Ale najwazniejszy byl oczywiscie super niebieski krem. Mialas 100 lat odspiewane w trzech jezykach, bo akurat przyszla Miss Claudia po dziewczynki wiec zaspiewala swoje po niemiecku, calkiem ladne jak na niemieckie 100 lat ;) A na koniec prezenty od gosci, Arielka do wanny z ktora jak tylko goscie sobie poszli wskoczylas do wanny na cala godzine! I gra w budowanie piramidy ze zwierzatek.
Olaf komplementowal mnie ze ladnie zrobilam wszystko a Olaf sie zna i zawsze szczerze ocenia wiem bo jak mi jego tort nie wyszedl to tez mi powiedzial ;) wiec na jego szczera opinie zawsze moge liczyc.
Zaproszen zrobilysmy 3, swietnie sie bawilysmy przy tej pracy.
I przyszedl ten dzien..
czekalas..
i czekalas..
A jak juz wszyscy poszli a siostra w wannie, Olaf przystapil do torta.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz