wtorek, 4 stycznia 2011

Brawo!


Emilek chodzi. Ruszyl tak jak mama zapowiadala zanim sie stary rok zakonczyl. Bardzo sie przy tych krokach cieszy.
Nowosc to nie tylko dla swiezo upieczonego chodziarza bo i u mamy sie wiele zmienilo.
Jakos w tym samym czasie Olaf przestal korzystac z popoludniowych span, wiec wszystko sie zmienilo i dzien wyglada u nas zupelnie inaczej.
Tak rozpoczynamy ten rok od nowosci.
Poza tym Emilek pieknie zaczyna bawic sie klockami, probuje postawic jeden na drugi, wkladac cos w cos, wesolo sobie przy tym pogaduje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz