wtorek, 4 stycznia 2011

Zielona Mama

To moje noworoczne postanowienie, zminimalizowac uzycie plastiku w naszym domu, byc bardziej ekologiczna. Oliwka zachecila nas jakis czas temu do segregacji smieci a teraz bardzo mnie wspiera i pomaga w moim postanowieniu. Poki co bardzo nam sie udaje.
Ograniczylam zuzycie papierowych recznikow, pocielam i pozszywalam material i uzywamy sciereczek. Jako ze i tak malo juz uzywalam nawilzonych husteczek do dupek dzieci zastapilam je mokra pielucha tetrowa. Na zakupach prosze o papierowe torby do zapakowania owocow i warzyw, staram sie kupowac wszystko na wage nic w plastikowych torbach. Niestety czasami sie nie da i tak np maliny, jagody kupic mozna tylko zapakowane w plastikowe pudelka. Kupujac wedliny prosze zeby pakowali mi je w papier, pan bardzo zdziwiony zrobil jak prosilam ale folijke i tak podlozyl w srodku :). Oliwka cieszy sie z kazdego sukcesu, w piekarni Wegmans godza sie na to ze bede wczesniej dzwonila i zostawia mi pieczywo nie zapakowane w folie tak samo z miesem, moge zadzwonic z zamowieniem i naszykuja mi co trzeba zapakowane w papier. Okazuje sie wiec ze wiele mozna tylko trzeba poprosic i zapytac. Moj nastepny plan kupuje szklane nietluczace slomki po tym jak zobaczylam ile ich sie wyrzuca u nas w domu, tata montuje filter zeby skonczyc kupowanie wody w plastikowych butelkach i kategorycznie odmawiam uzywania plastikowych reklamowek raz na zawsze. Nie kupuje zywnosci w puszkach jesli mozliwe, nie zdrowo.
Mysle ze jak na poczatek tych kilka malych zmian wiele juz znaczy, ja czuje sie o wiele lepiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz