niedziela, 23 stycznia 2011

Sankowe szalenstwo

Sniegu u nas nie wiele, ledwo pokrywa trawe ale na zjazdy na sankach starczylo.
Wczoraj bylismy na sasiedniej szkolnej gorce a dzisiaj z tatem zjezdzalismy z duzej gorki. Wszyscy lubia. Wszyscy 5. Olafka trzeba troche ponamawiac, ale jak juz zacznie zjezdzac to jedzie. Olivia im predzej i dziwaczniej tym lepiej. Emil zachwycony, na dole zawsze rozczarowany ze to juz. Dzisiaj na sankach zasypial. Tato mysli ze ma 15 lat. Zjezdzal na stojaco, na dwoch sankach i.. zjechal! Olivia tez chce zjezdzaja razem, przewracaja sie gdzies w polowie tato jeszcze narzeka na plecy, Olivia troche przestraszona ale krotke chwile, zaraz chce jeszcze. Sa zjazdy tylem, za rece, na konia, na kleczaco, przytulance.. Trzeba nam wiecej sniegu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz