czwartek, 24 maja 2012

Ostatni dzien przedszkola Olafa i pierwszy dzien wakacji u nas

Olaf pozegnal sie dzisiaj z przedszkolem. Moj dylemat ktorym wszystkich wkolo zadreczalam "czy ma chodzic czy nie " jest zakonczony, przynajmniej na okres wakacji. Najsmutniejsze dla mnie jest pozegnanie Miss Suzanne ktora przy kazdym naszym porannym rozstaniu oferowala swoje kolano i ramie na otarcie lez i zawsze razem zaczynali od ksiazki. W 4 latkach Miss Suzanne nie bedzie i Olaf jeszcze o tym nie wie. Wczoraj sam wybral kwiaty dla pan, ich ulubione. Sloneczniki dla Suzanne i gerbery dla Tracy. Byl piknik, przynieslismy mufinki jagodowe i ciasteczka i mielismy fajne miejsce w cieniu. Panie rozdaly dyplomy ukonczenia i pamiatki, gwiazdka z imieniem ktora kazdego razu razem wkladalismy do odnalezionej kieszonki. Tak zaczynales swoj przedszkolny dzien: kurtka na polke, gwiazdka na miejsce, ksiazka do Miss Suzanne i buziak na pozegnanie.
A pozniej rozpoczelismy wakacje! Przywitalismy je oficjalnie lodami sokowymi i zimna woda z szlaufa. A wieczorem po kolacji do Yogoya - mrozony jogurt, mniam! Planowalismy tez nadchodzacy weekend bo beda goscie z NY! Wisi na scianie caly rozklad. A mi przypominaja sie tego dnia, od naszej wycieczki rowerowej sie zaczelo, piosenki biesiadno-harcerskie i dzieci chca zebym im spiewala i ucza sie ze mna. Spiewalismy Krajke, Hej Gory, Bieszczadzki Rajd, Stokrotke, bo wszyscy Polacy to jedna rodzina :) itd oj zeby tylko deszcz nie padal bo planujemy ognicho i wiem ze Ania lubi pospiewac ;) A jeszcze u mnie nowosc! Kupilam sobie buty do biegania i dzisiaj pobieglam sama! przed siebie ! nie bylo mnie krotko i dzieci staly pod plotem i dopingowaly mnie mocno ze gdyby nie siku to jeszcze bym pognala ;)Podobalo mi sie bardzo! Plan byl ze bede to robic rano ale cos ruszyc nie moglam, (sie z lozka ;)) wiec wpadl mi taki pomysl, ze jak tylko tata wejdzie do domu to dam mu buziaka i zaloze buty i lece! Trzymajcie za mnie kciuki zeby mi sie udalo! Dzieci biegaly tez i dobre sa, cala ulice i z powrotem ze mna przebiegly, a zreszta przeciez one biegaja caly czas!
A gdy juz ciemno bylo znowu zapalilismy zimne ognie i biegaliscie po ogrodzie z latarkami. Do pozna. Witajcie wakacje!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz