sobota, 12 lutego 2011

Co nowego

Olaf kocha strazakow, to fakt. Ostatnio nie rozstaje sie nie tylko z kaskiem ale i ze swoja przeciwdeszczowa kurtka, ktora robi za kurtke strazacka. Dobrze ze latwo ja wytrzec mokra scierka bo mocno sie brudzi bo strazak kurtki raczej nie sciaga, przeciez musi byc zwarty i gotowy. Ostatnio dostalam nagane za probe wytarcie jej z czekolady, ale wybronilam sie jakos tlumaczac ze strazaki to przeciez pucusie.
Olaf poprostu lubi byc strazakiem, to nie koniecznie jest zabawa w strazaka. Tutaj na zdjeciach ladnie bawi sie pomponami, ktore za pomoca pincety ladnie uklada kolorami, za chwile je upiecze ;) a pozniej pobiegnie cos zgasic!


Mamo ja poznaje kolory! wola.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz